You are currently viewing Świadczenie wspierające nie wszystkich wspiera

Świadczenie wspierające nie wszystkich wspiera

Kto z Was nie skusiłby na dodatkową kasę? No, właśnie. Bycie osobą z niepełnosprawnością oznacza, że ma się przez całe życie pod górkę. To, co innym przychodzi naturalnie, my musimy okupić ogromnym wysiłkiem. Samodzielne chodzenie, jedzenie, ubieranie się – nie wszyscy z nas opanowali te czynności. Ci którzy mieli więcej szczęścia w życiowej ruletce, potrafią sobie radzić w codziennym życiu.

Niemniej jednak wszyscy, by jakoś funkcjonować potrzebujemy solidnej rehabilitacji, za którą płacimy z własnej kieszeni, ponieważ poziom tej opłacanej z ubezpieczenia, czyli po prostu darmowej, jest tak żenujący, że nie ma co niej wspominać. Część z nas potrzebuje leków, specjalistycznego sprzętu, np. wózka, czy łóżka. A to niestety wszystko kosztuje.

W ubiegłym roku społeczność osób z niepełnosprawnościami zelektryzowała informacja o dodatkowym świadczeniu. Świadczenie wspierające – tak brzmi jego nazwa. W założeniu świadczenie wspierające jest kierowane bezpośrednio do osób z niepełnosprawnościami. Jak deklarują decydenci jego minimalna wysokość ma wynosić 636 zł miesięcznie, natomiast najwięcej można otrzymać do 3495 zł. Super, powiecie. Wchodzę w to! No, dobra. Sprawdźmy zatem szczegóły, w których diabeł lubi tkwić.

Wniosek na świadczenie wspierające

Najpierw to, co najłatwiejsze, czyli orzeczenie o stopniu niepełnosprawności lub orzeczenie o niepełnosprawności.

Podejrzewam, że każda osoba z jakąkolwiek niepełnosprawnością posiada taki dokument, bez którego nie otrzymałaby żadnego wsparcia i świadczenia, np. renty socjalnej. Zatem ten punkt, najprostszy, mamy już za sobą. Teraz, to co lubimy najbardziej, czyli wypełnianie wniosku. Tak na marginesie, to chyba większość z nas ma już nie jeden wypełniony, odjechany wniosek, choćby do PFRON.

No to zaczynamy.

  • Rodzaj wniosku” – są tu trzy opcje określające, w jakim celu składamy wniosek. Zaznaczamy „po raz pierwszy”
  • Dane osoby niepełnosprawnej ubiegającej się o wydanie decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia – czyli imię, nazwisko, itp. – rzecz do ogarnięcia
  • Adres miejsca zameldowania osoby niepełnosprawnej ubiegającej się o wydanie decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia – wiadomo o co chodzi
  • Dane przedstawiciela ustawowego osoby niepełnosprawnej ubiegającej się o wydanie decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia. Ten punkt wypełniasz tylko wtedy, jeżeli posiadamy przedstawiciela ustawowego. Podajesz wówczas jego dane osobowe oraz adres zameldowania.
  • Informacja o posiadaniu przez osobę ubiegającą się o wydanie decyzji ustalającej poziom potrzeby wsparcia ostatecznego orzeczenia oraz o złożeniu wniosku o wydanie orzeczenia ustalającego stopień niepełnosprawności. Tutaj w punkcie 1. wpisujesz nazwę organu i rodzaj wydanego orzeczenia. Masz do wyboru kilka różnych organów, z których każdy może wydać określone rodzaje orzeczeń.
  • Informacja o wyrażeniu zgody na ustalenie poziomu potrzeby wsparcia. Tutaj masz dwie opcje – albo wyrażasz zgodę na ustalenie poziomu potrzeby wsparcia albo jej nie wyrażasz. Skoro zadajesz sobie trud wypełnienia tego kwestionariusza, to oczywiście zaznaczasz opcję „Wyrażam zgodę…”.

Załączniki, czyli coś, bez czego nie obejdzie się żaden kwestionariusz:

  • Kwestionariusz samooceny trudności w zakresie wykonywania czynności związanych z funkcjonowaniem.
  • Kopia posiadanego orzeczenia – jeżeli dotyczy.
  • Dokument potwierdzający status opiekuna prawnego, kuratora osoby niepełnosprawnej albo osoby reprezentującej ośrodek pomocy społecznej lub centrum usług społecznych, o których mowa w art. 6b ust 1 i 2 ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 r. o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych – jeżeli dotyczy.
  • Upoważnienie do reprezentowania pełnoletniej osoby niepełnosprawnej – jeżeli dotyczy.

Jak widzisz trochę „zabawy” z tym jest, ale zabawa dopiero się zaczyna. Zauważyłeś/zauważyłaś w spisie załączników „kwestionariusz samooceny trudności w zakresie wykonywania czynności związanych z funkcjonowaniem”? No i tutaj jest pies pogrzebany.

Kwestionariusz do świadczenia wspierającego

Wraz z pozostałymi papierzyskami składasz ów nieszczęsny kwestionariusz. Darujmy sobie już dane osobowe i adresowa, które i tu tez muszą być, bo bez nich polskie urzędy chyba by się pogubiły i przejdźmy do meritum. W kwestionariuszu musisz ocenić lub opisać następujące kwestie:

  • Ocena funkcjonowania w czynnościach życia codziennego
  • Korzystanie z technologii wspomagającej
  • Dolegliwości ograniczające codzienne funkcjonowanie
  • Ocena zdolności poruszania się
  • Dbanie o siebie i własne zdrowie
  • Aktywność w gospodarstwie domowym
  • Porozumiewanie się
  • Funkcjonowanie w społeczeństwie
  • Funkcjonowanie poznawcze i psychiczne
  • Odbiór bodźców za pomocą narządu wzroku i słuchu.

Poza tym podajesz inne informacje na temat funkcjonowania, które uważasz za istotne. Na koniec deklarujesz, czy masz trudności z dotarciem do siedziby wojewódzkiego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności.

Kwestionariusz wydaje się być kluczowy w przyznawaniu świadczenia. Całość dokumentacji składasz do Wojewódzkiego Zespołu Orzekania o Niepełnosprawności.

W wersji papierowej dokumenty możesz złożyć także wniosek w Powiatowym Zespole Orzekania o Niepełnosprawności, który ma 7 dni na przekazanie wniosku do WZON. Jest to o tyle dla mnie dziwne i niezrozumiałe, że jeśli świadczenie wspierające zostanie przyznane, to wypłaca je Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

No, ale żyjemy w Polsce, tu nic nie może być proste…

No, dobrze, papiery złożyłeś i co dalej?

Stajesz przed komisją!

Potem, o ile dobrze zrozumiałam, każdy wnioskujący o świadczenie wspierające, zostanie wezwany do Wojewódzkiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności, gdzie, tzw. skład ustalający dokona obserwacji twojego funkcjonowania (cokolwiek to znaczy). Następnie przeprowadzi z Tobą wywiad bezpośredni oraz oceni wspomniane już funkcjonowanie, czyli sprawdzi poziom samodzielnego wykonywania czynności dnia codziennego. W praktyce najprawdopodobniej będzie polegało na wykonaniu podczas spotkania ze składem ustalającym dowolnych czynności dnia codziennego.

Każdy członek składu ustalającego, po przeprowadzeniu czynności oceniających, napisze oddzielną opinię dotyczącą oceny funkcjonowania osoby. Na jej podstawie skład ustalający wypełni formularz, na podstawie którego zostanie wydana decyzja.

Po taki spotkaniu zespół oceniający ma do 7 dni na wypełnienie wspólnie formularz, w którym wpisują punktację określonych czynności. Skład ustalający podpisuje decyzję o poziomie wsparcia w terminie 14 dni od wypełnienia formularza.

Tym samym decyzja o poziomie potrzeby wsparcia powinna być gotowa w ciągu 3 tygodni od posiedzenia składu ustalającego. WZON ma maksymalnie 3 miesiące od dnia wpływu do wojewódzkiego zespołu na rozpatrzenie wniosku.

Decyzja jest wydawana na czas ważności orzeczenia o niepełnosprawności, ale nie dłużej niż na 7 lat.

W przypadku, kiedy nie zgadzasz się z decyzją komisji w sprawie oceny potrzeby wsparcia, masz prawo się od niej odwołać. W takim przypadku składasz wniosek do WZON o ponowne rozpatrzenie sprawy w ciągu 14 dni od dnia doręczenia decyzji.

Kasa, kasa!

I teraz to, co chyba najbardziej Cię interesuje, czyli ile możesz dostać kasy na konto. Świadczenie wspierające ma być równe od 40% do 220% renty socjalnej. Kwoty w zaokrągleniu do 1 zł:

  • 635 zł – 40 proc. renty socjalnej: 70 – 74 punkty

  • 953 zł – 60 proc. renty socjalnej: 75 – 79 punktów

  • 1271 zł – 80 proc. renty socjalnej: 80 – 84 punkty

  • 1906 zł – 120 proc. renty socjalnej: 85 – 89 punktów

  • 2859 zł – 180 proc. renty socjalnej: 90 – 94 punkty

  • 3495 zł – 220 proc. renty socjalnej: 95 – 100 punktów.

Głosy niepełnosprawnych

Tyle teoria. Na koniec przytoczę głosy osób z niepełnosprawnościami, jakie do mnie docierają w związku z nowym świadczeniem wspierającym. Nie będę się do nich odnosiła.

Jeśli nie jesteś leżący i ruszający jednym palcem, to nie masz co liczyć na nowe świadczenie. Będziesz miał (tylko) taką rentę jak teraz.

Jakoś nie pałam ufnością do całego tego pomysłu i dam sobie zdecydowanie na wstrzymanie. Wystarczy mi to, co mam i nie oczekuję więcej.

Człowieku, trzymaj się z daleka od WZON! Oni uzdrowili więcej ludzi, niż Jezus Chrystus. Wchodzisz do nich ze znacznym stopniem, wychodzisz z umiarkowanym, albo lekkim. Jeżeli dajesz radę związać koniec z końcem i nie brakuje Ci pieniędzy na życie, nie pakuj się w to.

Zupełnie nie rozumiem, skąd się bierze ten zachwyt i ogromne zainteresowanie świadczeniem wspierającym. Świadczenie to ponownie uszczupli grupę niepełnosprawnych i pozbawi ich innych (wcześniejszych) świadczeń, do których do tej pory mieli oni dostęp, nawet na czas nieokreślony, (czyli stały). Zostało ono napisane pod okiem byłego wiceministra Pawła Wdowika. On sam nie ukrywał, że „świadczenie wspierające oparte jest nie o genezę niepełnosprawności lub orzeczenia o stopniu niepełnosprawności, ale o poziom potrzeb wsparcia”. To zdanie już mówi samo za siebie!

Nie wierzę w uczciwość orzekania, sprawiedliwość w tym świadczeniu i przez wydawaniu decyzji przez Wojewódzkie Zespoły do Orzekania o Stopniu Niepełnosprawności. Życie pokazało nie raz, jak oni „cudownie” orzekają.

Uważam, że to jest najbardziej sprawiedliwe świadczenie przynajmniej w założeniu tak wygląda (a jak się okaże to praktyka pokaże), ponieważ każdy z nas jest różny i potrzebuje różnego wsparcia. Jeden od podstaw a drugi w określonych aspektach. Co ważne to świadczenie jest kierowane dla samych osób niepełnosprawnych, a nie opiekunów.

Ja bym się nie przerażała tym, że opiekunowie zostają pozbawieni środków, bo zawsze można zostać na starych zasadach i zostać na zasiłku pielęgnacyjnym, bez świadczenia wpierającego lub też opiekunowie będą mogli teraz dorobić jakąś kwotę. Mamy rentę, (większość ma też 500+ , ja nie) no i teraz też możliwość tych świadczeń.

5 2 głosy
Article Rating

Monika

krótko i szczerze o wszystkim
Subskrybuj
Powiadom o
guest

5 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Ryzen

Wreszcie ktoś opisał to w jasny i przystępny sposób. Będę śledzić, co napiszesz Moniko.

Pozdrawiam

Bubu

Te świadczenie jest bardzo dziwne odjęli mi punkty bo używam telefonu i internetu no tak bo przecież powinnam siedzieć za piecem i podkładać patyczki do kuchni nie rozumiem tego ale przecież przy tym świadczeniu to może i dobrze 😜🤣

trackback

[…] tym, jak uzyskać świadczenie wspierające, pisałam wcześniej. Sama złożyłam wniosek w październiku ubiegłego roku, więc zapewne jeszcze poczekam na […]

trackback

[…] kształcie, będzie miał wpływ również na wysokość wprowadzonego od 1 stycznia br. świadczenia wspierającego. Jego kwota jest bowiem powiązana właśnie z tym, ile wynosi renta socjalna. Co do zasady […]