You are currently viewing Program „Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością”

Program „Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością”

Przyznajcie, że zdanie „mam asystenta” brzmi fajnie i niemal prestiżowo. Wielki Słownik Języka Polskiego podpowiada mi, że „asystent to osoba, zwierzę lub urządzenie bezpłatnie pomagające komuś w jakiejś pracy lub jakimś działaniu”. Ok. Jeśli chodzi o zwierzę, to nie mam zastrzeżeń. Nie rozumiem tylko dlaczego twórcy definicji słownikowej uważają, że asystent ma pracować z darmo?

Asystent osoby z niepełnosprawnością w teorii

Wracając do meritum, czyli do asystentury dotyczącej osób z niepełnosprawnościami. Program „Asystent osobisty osoby z niepełnosprawnością” funkcjonuje od 2019 roku i jest programem rządowym . W praktyce wygląda to tak, że samorządy zgłaszają się do projektu. Jeśli przejdą pozytywną weryfikację, otrzymują fundusze na zapewnienie usług asystenckich. Trzeba tutaj również zweryfikować pojęcie samorządu. Oczywiście nikt z urzędników gminy czy ośrodka pomocy społecznej nie wykonuje tej pracy. Jest ona zlecana organizacjom pozarządowym.

Program, który ma być realizowany w tym roku, został opracowany w sierpniu 2023 roku przez ówczesne Ministerstwo Rodziny i Polityki Społecznej. Jak zawsze przy takich okazjach cel jest opisany bardzo górnolotnie, jako „rozpowszechnienie usług asystencji osobistej to przede wszystkim zwiększenie szans osób z niepełnosprawnościami na prowadzenie bardziej niezależnego, samodzielnego i aktywnego życia”.

Zgodnie z rządowymi założeniami nadrzędnymi celami asystentów powinny być:

  • dążenie do poprawy funkcjonowania osoby z niepełnosprawnością w jej środowisku
  • zwiększenie możliwości zaspokajania potrzeb osoby z niepełnosprawnością
  • włączenie osoby z niepełnosprawnością w życie społeczne

Zatem teoretycznie podstawowe zadania asystenta to wspieranie podopiecznego w różnych sferach życia, m.in. w prowadzeniu gospodarstwa domowego, wykonywaniu codziennych czynności, przemieszczaniu się poza miejsce zamieszkania oraz podejmowaniu różnych aktywności życiowych.

W tym roku, podobnie, jak w ubiegłym roku liczba godzin wsparcia asystenckiego będzie zależna od rodzaju i poziomu niepełnosprawności i będzie wynosiła: 840, 720, 480 i 360 godzin w ciągu roku.

Asystent osoby z niepełnosprawnością w praktyce

Szczęśliwie się złożyło, że w 2017 roku w moim rodzinnym mieście pewna fundacja wystartowała z programem asystenckim. Ponieważ w tym czasie bardzo chciałam iść na studia podyplomowe, to pomyślałam, że wsparcie bardzo mi się przyda. W ten sposób poznałam niesamowitą, pozytywnie nastawioną do świata i ludzi kobietę. Dzięki niej spełniłam swoje marzenie i zdobyłam niesamowitą towarzyszkę na kolejne ponad dwa lata. Ostatnim „zadaniem” mojej asystentki była pomoc w mojej przeprowadzce do Poznania, który leży ponad 300 km od mojego rodzinnego miasta. Mimo, że od kilku lat dzieli nas spory dystans, to utrzymujemy serdeczny kontakt.

Asystent dopasowany

Doświadczenie w moim rodzinnym mieście było moim pierwszym doświadczeniem z asystenturą osób z niepełnosprawnościami. Zetknięcie bardzo pozytywne, dostarczające bardzo fajnych emocji i dobrych wspomnień.

Mieszkając w Poznaniu, nie odczuwałam zbytniej potrzeby, by mieć asystenta. Jednak namówiona i praktycznie zostałam zgłoszona do programu przez koleżankę… Byłam świadoma, że pierwsza asystentka zawiesiła wysoko poprzeczkę, ale do odważnych świat należy. I do ciekawych też…

Po dokonaniu wszelkich formalności zgłosiła się do mnie pani M. (będę litościwa i nie podam pełnego imienia. Pani M. była mniej więcej w moim wieku i… to był jej jedyny atut. Podczas naszego pierwszego i jedynego spotkania w miejscu publicznym, nie poczułam „chemii” między nami. Poza tym robienie aluzji do mojej niepełnosprawności i jej przyczyn, które nijak miały się do współczesnej wiedzy medycznej, przekonały mnie, że jakakolwiek współpraca z nią nie wchodzi w grę.

Skończyło się na tym, że moją asystentką przez pół roku była osoba bardzo młoda, jeszcze studiująca, ale niezwykle taktowna i ciekawa jako człowiek. Z przyjemnością z nią rozmawiałam, spędzając czas w jej towarzystwie.

Projekt, w którym brałam udział, zakończył się z ostatnim dniem grudnia ubiegłego roku. Czy będę chciała dalej korzystać ze wsparcia asystentki? Nie. I nie dlatego, że uważam za projekt za nieudany, czy niepotrzebny, a pomoc asystentki za niewystarczającą. Po prostu obecnie nie potrzebuję wsparcia. Zawsze ceniłam sobie samodzielność i niezależność, a przez ostatnie miesiące wzmocniłam się na tyle, by móc nadal funkcjonować samej. Niewykluczone jednak, że za jakiś czas (oby jak najdłuższy) pomoc asystentki okaże się niezbędna.

Praktyczne porady

  • Zanim zdecydujesz się na wzięcie udziału w programie asystenckim dla osób z niepełnosprawnościami, zastanów się nad kilkoma kwestiami:
  • czy pomoc asystenta rzeczywiście jest ci potrzebna? Może się okazać, że przy odrobinie wysiłku i determinacji poradzisz sobie sam.
  • jakiej konkretnie potrzebujesz pomocy (o to będziesz na pewno pytany)
  • w jakich godzinach i przez ile dni w tygodniu chcesz skorzystać z asystentury

Pamiętaj:

  • asystent ma cię wspierać i pomagać, nie wyręczać
  • masz pełne prawo odmówić współpracy z osobą, która nie wzbudzi twojego zaufania – asystent jest dla ciebie, nie odwrotnie
  • masz prawo wymagać: punktualności, słowności, szacunku i kultury osobistej. To również dotyczy twojego zachowania względem asystenta.
5 2 głosy
Article Rating

Monika

krótko i szczerze o wszystkim
Subskrybuj
Powiadom o
guest

2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze
Bubu

Zastanawiam się nad asystentką ale coś mi mówi że nie dogadałabym się fajnie że napisałaś że można zrezygnować z asystenta czyli takie okres próbny jakby więc może się zastanowię 🫣

trackback

[…] koniec zostawiłam kwestię asystentury, która co prawda nie przekłada się na czystą kasę, ale dużej części z nas jest kluczowa. W […]