Z własnego doświadczenia i obserwacji wiem, że w Polsce system zatrudniania osób z niepełnosprawnościami jest mocno niepełnosprawny, żeby nie powiedzieć kulawy.
W życiu osób z niepełnosprawnościami praca ma szczególne znaczenie. Stanowi przede wszystkim źródło dochodu. Pozwala również na rozwój osobowości, samorealizację, integrację społeczną. Jest też szansą na podniesienie poczucia własnej wartości i zmianę sposobu postrzegania osób z niepełnosprawnością przez społeczeństwo, gdyż stają się nie tylko biorcami świadczeń i obciążeniem ekonomiczno – opiekuńczym dla rodzin, ale również równoprawnymi obywatelami.
Nie wiem, jak Ty, ale gdy czytam tego typu teksty, to mnie zęby bolą i nóż się w kieszeni otwiera. To nie jest nawet jawne deptanie praw osób z niepełnosprawnościami, ale po prostu upupianie nas. Te wszystkie pierdoły o samorealizacji i podniesieniu własnej wartości można między bajki włożyć.
Dla tej grupy z nas, która jest w miarę ogarnięta i wykształcona, posiadająca kwalifikacje i predyspozycje do pracy w danych zawodach, motywacja do pracy ma takie samo znaczenie, jak dla reszty społeczeństwa.
Uważam, że dopóki nie zmieni się podejście do pracy niepełnosprawnych, zarówno to mentalne, jak i prawno-systemowe, to nie ma co liczyć na poprawę naszej sytuacji, jako pracowników.
Nawet jeśli osoba z niepełnosprawnością skończy studia wyższe lub wysoko kwalifikowane kursy zawodowe, to znalezienie zatrudnienia zgodnego z jej umiejętnościami i wykształceniem nie jest takie oczywiste. W raporcie opublikowanym na początku 2022 roku przez Najwyższą Izbę Kontroli ponad 80% osób z orzeczeniami o niepełnosprawności nie pracowało ani nie szukało pracy! Do podobnych wniosków doszedł PFRON, w opublikowanym 2017 r. raporcie „Badanie potrzeb osób niepełnosprawnych”. Wynika z niego, że większość takich osób rejestruje się w urzędach pracy, ale w rzeczywistości nie chce podjąć zatrudnienia. Wśród osób objętych badaniem aż 84% przyznało wprost, że nie poszukuje aktywnie pracy. Głównym powodem są ograniczenia związane ze stanem zdrowia i niepełnosprawnością. Inna przyczyna to ich niskie kompetencje i wykształcenie. Prawie ¼ bezrobotnych osób z niepełnosprawnościami zarejestrowanych w PUP w 2020 r. nie miało żadnych kwalifikacji, a wyższe wykształcenie uzyskało tylko 8%. To tyle statystyki, za którymi nie przepadam, ale czasem warto się na nie powołać.
Bonusy za zatrudnienie niepełnosprawnego
Warto mieć świadomość, że pracodawca jest premiowany za zatrudnienie osoby z niepełnosprawnością. Z tego tytułu może otrzymać miesięczne dofinansowanie wynagrodzenia takich osób oraz, jeśli jest podmiotem zobowiązanym do wpłat na PFRON, do ich obniżenia.
Kwota miesięcznego dofinansowania uzależniona jest od stopnia niepełnosprawności pracownika:
2400 zł – przysługuje pracodawcy w związku z zatrudnieniem pracownika o znacznym stopniu niepełnosprawności,
1350 zł – przysługuje pracodawcy w związku z zatrudnieniem pracownika o umiarkowanym stopniu niepełnosprawności,
500 zł – przysługuje pracodawcy w związku z zatrudnieniem pracownika z lekkim stopniem niepełnosprawności.
Kwoty, o których mowa powyżej, w odniesieniu do osób niepełnosprawnych, którym orzeczono chorobę psychiczną (02-P), upośledzenie umysłowe (01-U), całościowe zaburzenia rozwojowe (12-C) lub epilepsję (06-E) oraz niewidomych w stopniu znacznym i umiarkowanym (04-O), zwiększa się o:
1 200 zł w przypadku osób niepełnosprawnych zaliczonych do znacznego stopnia niepełnosprawności (w sumie kwota dofinansowania wynosi 3600 zł),
900 zł w przypadku osób niepełnosprawnych zaliczonych do umiarkowanego stopnia niepełnosprawności (w sumie kwota dofinansowania wynosi 2250 zł),
600 zł w przypadku osób niepełnosprawnych zaliczonych do lekkiego stopnia niepełnosprawności (w sumie kwota dofinansowania wynosi 1100 zł).
Miesięczne dofinansowanie wynagrodzeń osób niepełnosprawnych przysługuje przedsiębiorcom:
prowadzącym zakład pracy chronionej;
zatrudniającym minimum 25 pracowników w przeliczeniu na pełny wymiar czasu pracy, a ich wskaźnik zatrudnienia niepełnosprawnych pracowników jest nie niższy niż 6%;
zatrudniającym poniżej 25 pracowników.
Dofinansowania wynagrodzeń to tylko jedna z kilku dotacji, na jaką mogą liczyć przedsiębiorcy, zatrudniające osoby z orzeczonym stopniem niepełnosprawności.
Patologie zatrudnia osób z niepełnosprawnościami
Tam, gdzie jest kasa, zazwyczaj dochodzi do mniejszych lub większych nadużyć i kombinacji. Taka jest niestety, polska mentalność. Podobnie jest w kwestii zatrudniania osób z niepełnosprawnością, za którym idzie konkretna kasa dla pracodawcy. W większości przypadków, o czym pracodawcy piszą wprost w ogłoszeniach, osoba z niepełnosprawnością jest zatrudniana na minimalną pensję! W głowach zatrudniających nie mieści się koncepcja, że pracownikom z orzeczonym stopniem niepełnosprawności można płacić więcej. Sami zepchnęli się w taki myślowy klincz, z którego nie w sposób ich wyrwać. Ich motto brzmi: powinieneś być wdzięczny, że cię zatrudniłem. Koniec kropka. Nie ma tutaj pola do negocjacji. Zatrudniający sami to pośrednio przyznają, podając w ogłoszeniach o pracę jako stawkę wysokość płacy minimalnej. Wysokość tej ostatniej wzrasta dwukrotnie w tym roku, ale zgodnie z zapowiedziami Łukasza Krasonia, nowego Pełnomocnika Rządu ds. Osób Niepełnosprawnych oraz Sekretarza Stanu w MRPiPS, nie będzie podwyższenia w tym roku dopłat do pensji pracowników z niepełnosprawnościami. Informacja ta nie podoba się pracodawcom, bo w oczywisty sposób na tym stracą.
3,6 mld zł jest zaplanowane w budżecie PFRON na 2024 r. na wypłatę dofinansowań wynagrodzeń
32,6 tys. pracodawców otrzymywało dopłaty do pensji wg stanu na wrzesień 2023 r.
215 tys. niepełnosprawnych pracowników miało wynagrodzenia dofinansowywane przez PFRON wg stanu na wrzesień 2023 r.
Pracodawcy uciekają się do „forteli”. Wykazują w PFRON, że zatrudniają na cały etat i pobierają pełne dofinansowanie, a osoba niepełnosprawna pracuje na część etatu, pobierając adekwatne do tego, czyli w praktyce obniżone wynagrodzenie. Sama dostałam taką „propozycję”.
Ponadto pracodawcy bronią się przed zatrudnianiem niepełnosprawnych w oparciu o umowę o pracę. Zatrudniają na kilka miesięcy jako tzw. pracowników tymczasowych, ponawiając umowy. W takiej sytuacji traci niepełnosprawny, gdyż nie ma stabilności zatrudnienia. Oznacza to, że nie może wziąć kredytu ani zaplanować sobie urlopu, gdyż ten naliczany jest, jakoby proporcjonalnie do czasu trwania umowy o zatrudnieniu tymczasowym. System ten jest dla mnie niezrozumiały, co oznaczać w domyśle jedno: jeśli nie wiesz o co chodzi, to chodzi o kasę (oczywiście dla pracodawcy).
Na koniec cytat z pracy naukowej Anny Brzesko (Akademia Leona Koźmińskiego):
Najsilniejszym demotywatorem dla pracowników z niepełnosprawnością jest wymiar finansowy zatrudnienia – niski poziom wynagrodzenia, złe oszacowanie wkładu pracy oraz dysproporcja pomiędzy zarobkami osób sprawnych i posiadających niepełnosprawności. W badaniu założono, że według respondentów motywatory finansowe będą ocenione jako silnie oddziaływające. Ponadto założono, że w opinii przełożonych nie będzie dużych różnic pomiędzy siłą oddziaływania motywatorów na pracowników z niepełnosprawnością i pracowników pełnosprawnych. Z drugiej strony, w badaniu TNS OBOP opisano czynniki, które najsilniej demotywują niepełnosprawnych pracowników. Są one przede wszystkim związane z zarobkami (ich niskim poziomem, niedopasowaniem wynagrodzenia do wkładu pracy i do rangi wykonywanej pracy oraz dysproporcją wynagrodzenia w stosunku do zarobków osób nieposiadających niepełnosprawności). Ten ostatni powód, tj. niższy poziom wynagrodzenia pracowników niepełnosprawnych niż pozostałych pracowników, wymieniono jako jeden z głównych powodów braku satysfakcji z pracy osób niepełnosprawnych.