You are currently viewing Kasa dla kulawych 2025

Kasa dla kulawych 2025

Bo to co nas podnieca

To czasem też jest seks

A seks plus pełna kasa

To wtedy sukces jest –

tak śpiewa nieśmiertelna Maryla. Nie o seksie będę pisała, lecz o kasie dla kulawych.

W 2025 roku osoby z niepełnosprawnościami dostaną więcej kasy. Oczywiście nie wszyscy, bo jak to zwykle bywa, trzeba spełniać ściśle określone warunki.

Świadczenie wspierające

Od zeszłego roku można się ubiegać o świadczenie wspierające. O tym, jak je dostać już pisałam, więc nie będę się powtarzać. Wysokość świadczenia wspierającego jest powiązana z wysokością renty socjalnej. Zależy także od liczby przyznanych punktów. W 2024 roku świadczenie zostało przyznane osobom, których potrzeba wsparcia została określona na poziomie od 90 do 100 punktów. W tym roku dodatkową kasę dostaną osoby, które uzyskały od 78 do 86 pkt. Natomiast niepełnosprawni, którzy otrzymali lub otrzymają od 70 do 77 pkt, mogą składać wnioski do ZUS o wypłatę świadczenia w 2026 roku.

Zależnie od przyznanego poziomu wsparcia, wysokość tego świadczenia wynosi od 713 zł do 3919 zł.

Renta socjalna – dodatek dopełniający

O rencie socjalnej było w ostatnim roku głośno nie tyle z powodu jej niskiej wysokości, ile tzw. dodatku dopełniającego. Pierwotnie cała jej wysokość miała być podniesiona do minimalnej pensji. Oznaczałoby to jej waloryzację za każdym razem, gdy najniższe wynagrodzenie pójdzie w górę, co nie było w smak rządzącym (chusteczka wie dlaczego?). Dlatego wymyślono i uchwalono dziwadło o nazwie dodatek dopełniający.

Przypomnijmy, że wysokość renty socjalnej równa jest najniższej rencie z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Od marca 2024 roku jest to 1780,96 zł.

Teoretycznie od 1 stycznia 2025 roku dodatek dopełniający do renty socjalnej otrzymają osoby, które są całkowicie niezdolne do pracy i samodzielnej egzystencji i mają te fakty poświadczone odpowiednim zusowskim orzeczeniem. Dodatek dopełniający wyniesie 2520 zł. Będzie on co roku waloryzowany.

Osoba, która na dzień 1 stycznia 2025 roku jest uznawana za całkowicie niezdolną do pracy oraz niezdolną do samodzielnej egzystencji i pobiera rentę socjalną, nie musi składać wniosku o dodatek dopełniający. Prawo do dodatku dopełniającego przyznane zostanie automatycznie. Informację o przyznaniu tego dodatku zostanie przekazane na konto na Platformie Usług Elektronicznych (PUE)/eZUS.

Ważna informacja jest taka, że przyznanie dodatku dopełniającego nie będzie miało wpływu na kwotę świadczenia wspierającego. Poza tym wyjątkiem będzie on, podobnie jak renta socjalna, wliczał się do dochodu. Będzie miał więc wpływ np. na świadczenie uzupełniające. Dodatek dopełniający będzie wypłacany razem z rentą socjalną. Będzie waloryzowany co roku 1 marca.

Przy ustalaniu prawa do tzw. 14. emerytury będzie brana pod uwagę kwota renty socjalnej z dodatkiem dopełniającym.

Ustawa zakłada, że dodatek dopełniający będzie obniżony w takiej samej procentowej wysokości jak renta socjalna w przypadku zbiegu uprawnień do renty rodzinnej lub świadczenia pieniężnego dla rodzin funkcjonariuszy i żołnierzy zawodowych, którzy zmarli w związku ze służbą. Równocześnie nowe przepisy podwyższają maksymalną kwotę, jaką można otrzymać w zbiegu tych uprawnień z 200 proc. do 300 proc. kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy. Prawo do dodatku dopełniającego będzie zawieszone lub jego kwota będzie zmniejszona, jeśli uprawniony przekroczy ustalone progi – na tej samej zasadzie, jak teraz w przypadku otrzymywania renty socjalnej. Dodatek będzie finansowany ze środków Funduszu Solidarnościowego.

Pierwsze wypłaty dodatku dopełniającego mają nastąpić w maju 2025 r. z wyrównaniem od stycznia. Oznacza to, że osoba uprawniona do renty socjalnej i dodatku dopełniającego otrzyma przelew z ZUS na ok. 12 600 zł.

Żeby nie było tak pięknie to osobie, która ma prawo do renty socjalnej + dodatku uzupełniającego, czyli popularnie zwanego „500+” zostanie on odebrany. Innymi słowy, wraz rentą socjalną otrzyma 2520 zł (dodatek dopełniający) zamiast 500 zł.

Dofinansowanie wynagrodzeń

Co prawda tę kasę nie dostaniemy bezpośrednio do ręki, ale dla osób pracujących ma ona pewne znaczenie. Po bataliach i przepychankach zwiększono kwoty dofinansowań wynagrodzeń dla pracodawców zatrudniających osoby z niepełnosprawnościami.

W tej chwili dofinansowanie dla całego etatu aktualnie wynosi:

2 760 zł – dla pracowników ze znacznym stopniem niepełnosprawności;

1 550 zł – dla pracowników z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności;

575 zł – dla pracowników z lekkim stopniem niepełnosprawności.

Dla osób z orzeczonymi chorobami psychicznymi, upośledzeniem umysłowym, całościowymi zaburzeniami rozwojowymi, epilepsją oraz niewidomych, kwoty te zwiększa się o:

1 380 zł – dla pracowników ze znacznym stopniem niepełnosprawności (w sumie dofinansowanie to będzie wynosić 4140 zł);

1 035 zł – dla pracowników z umiarkowanym stopniem niepełnosprawności (w sumie dofinansowanie to będzie wynosić 2585 zł);

690 zł – dla pracowników z lekkim stopniem niepełnosprawności (w sumie dofinansowanie to będzie wynosić 1265 zł).

Zatem zatrudniający może dostać maksymalnie 4140 zł dofinansowania. Warto o tym pamiętać, ubiegając się o pracę. Warunkiem niezbędnym do tego, by firma mogła otrzymać z PFRON wsparcie, jest posiadanie przez pracownika aktualnego orzeczenia o stopniu niepełnosprawności.

Asystent potrzebny od zaraz

Na koniec zostawiłam kwestię asystentury, która co prawda nie przekłada się na czystą kasę, ale dużej części z nas jest kluczowa. W tej chwili „na tapecie” są dwa projekty: rządowy i prezydencki. Pokrótce przedstawię ten pierwszy, który ma chyba większe szanse, by wejść w życie.

Po pierwsze to osoba z niepełnosprawnością będzie mogła wybrać asystenta. Będzie nim zostać ktoś z grona przyjaciół lub znajomych, a także osoba współpracująca z organizacjami pozarządowymi czy kogoś działającego w ramach systemu organizowanego przez powiat. W tych dwóch ostatnich przypadkach będzie miała prawo wyboru asystenta spośród co najmniej dwóch wskazanych przez te podmioty. Niezależnie, z jakiego kręgu wybierze asystenta, będzie on musiał przejść odpowiednie szkolenie i weryfikację posiadania odpowiednich kwalifikacji i kompetencji. Ngo’sy chcące świadczyć usługi asystencji będą podlegały certyfikacji obejmującej ich potencjał, organizację świadczenia usługi oraz zapewnienie bezpieczeństwa realizacji asystencji.

W projekcie zasady finansowania usługi zostały tak skonstruowane, by wykluczyć nadużycia i optymalizujące koszty funkcjonowania systemu. Ciężar rozliczania asystencji osobistej weźmie na siebie Zakład Ubezpieczeń Społecznych. Aby to stało się możliwe, potrzebne jest przygotowanie i wdrożenie odpowiednich narzędzi informatycznych i systemu kontroli prawidłowości rozliczeń i wydatków. Asystent otrzyma pieniądze za faktycznie zrealizowane usługi z zaliczkowaniem na podstawie deklaracji wyboru danego realizatora przez osobę z niepełnosprawnością.

A teraz coś, co według mnie, kładzie osobom z niepełnosprawnościami kłody pod nogi. Do tej pory, aby uzyskać wsparcie asystenta, potrzebne było jedynie orzeczenie o stopniu niepełnosprawności. Należało zgłosić się do organizacji pozarządowej lub MOPS-u/MOPR-u w swojej miejscowości, wypełnić ankietę i tyle. Teraz, o ile sejm przyjmie ustawą, a kapryśny obecny prezydent ją podpisze, to osoba z niepełnosprawnością będzie musiała dokulać się do wojewódzkiego zespołu ds. orzekania o niepełnosprawności, by tak odpowiednie gremium ustaliło prawo do asystencji osobistej! Jest to ta sama instytucja, która przyznaje punkty przy ubieganiu się o świadczenie wspierające! Oczywiście najpierw trzeba będzie złożyć wniosek, że się chce i potrzebuje asystenta. Po czym, w swoim czasie nastąpi proces „oceniania potrzeb osoby z niepełnosprawnością w zakresie asystencji osobistej na podstawie: formularza samooceny potrzeb w zakresie asystencji osobistej, wywiadu w miejscu zamieszkania osoby, obserwacji”. Na tej podstawie zespół ustali prawo do asystencji osobistej.

W projekcie ustawy czytamy, że „ostateczna decyzja ustalająca prawo do asystencji osobistej będzie miała charakter decyzji administracyjnej, od której będzie możliwe odwołanie się do wojewódzkiego zespołu ds. orzekania o niepełnosprawności i przeprowadzenie powtórnej oceny przez innych specjalistów – członków Zespołu ds. ustalania prawa do asystencji osobistej. Od powtórnej oceny przysługiwać będzie odwołanie w drodze sądowej.

Dodatkowo zainteresowany będzie mógł zawnioskować o zmianę aktualnej decyzji w sytuacji gdy zmianie ulegną jego potrzeby w zakresie asystencji osobistej. Osoba z niepełnosprawnością będzie mogła wykorzystać przyznany jej w decyzji wymiar asystencji osobistej w określonym czasie, co zapewni niezbędną elastyczność wsparcia i umożliwi korzystanie z niego zgodnie z faktycznymi potrzebami użytkownika. Osoba z niepełnosprawnością każdorazowo będzie określała zakres usługi, jaki obejmować będzie asystencja”.

I tyle w temacie kasy i wsparcia dla nas. Myślicie, że zmiany idą w dobrym kierunku?

5 2 głosy
Article Rating

Monika

krótko i szczerze o wszystkim
Subskrybuj
Powiadom o
guest

0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze