I znowu nadeszły święta. Skoro przyszły, to życzę, aby były takie, jakie chcecie: bez niepotrzebnej spiny, bez udawania, bez wzajemnych pretensji. Niech te trzy dni będą wytchnieniem od codzienności, chwilą spokoju i słuchania siebie i innych.
Nadchodzący rok ma dla Was w zanadrzu nowych 365 dni – wykorzystajcie je najlepiej, jak potraficie.